Porady      

Jak długo należy monitorować sytuacje rodziny po zamknięciu procedury Niebieskiej Karty

Nie ma oznaczonego przepisami prawa terminu co do monitorowania sytuacji rodziny po zamknięciu procedury NK.

Jeśli dana gmina posiada procedury dotyczące postępowania w sprawach przemocy i jeśli w tych procedurach istnieje zapis o długości monitorowania, należy ten zapis stosować. Jeśli natomiast nie ma procedur albo odpowiedniego w nich zapisu, to przyjmuje się najczęściej, że okres monitorowania wynosi około trzech miesięcy, czyli kwartał. Monitoruje pracownik, który zajmuje się sprawami przemocy w danym ośrodku.

Po tym okresie, jeżeli rodzina korzysta ze wsparcia z Ośrodka Pomocy Społecznej, pracownik przeprowadzający wywiady środowiskowe, a posiadający wiedzę, że wcześniej w rodzinie została założona Niebieska Karta, może monitorować sytuację, rozmawiać z rodziną i „być na bieżąco” w sytuacji rodziny.

Również policjant dzielnicowy „odwiedza” rodzinę po ustaniu procedury NK, w ramach monitoringu pracy z rodziną. I w tym wypadku długość takich odwiedzin zależna jest pewnych okoliczności, np. czy w rodzinie nie występuje jakiś inny problem, choćby konflikt z prawem, co z pewnością spowoduje częstsze lub dłuższe wizyty policji.

Komentarze (1)

      1 + 1 = ?    
Na szkoleniach prawnicy wielokrotnie podkreślali, iż nie ma czegoś takiego jak monitoring po zamknięciu procedury NK. Nie ma do tego podstaw prawnych.
DODAŁ: Julia32 DNIA 03 października 2017 O 13:52

ZOBACZ PODOBNE

Czy po zakończeniu procedury Niebieskiej Karty trzeba monitorować sytuację rodziny?

05 sierpnia 2016      TAGI:      
Przepisy Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie oraz Rozporządzenia Rady Ministrów...»

Procedura Niebieskiej Karty

12 kwietnia 2016      TAGI:      
Zgodnie z intencją ustawodawcy zawartą w art. 9d Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. oprzeciwdziałaniu...»

Kwestie problematyczne przy wypełnieniu Niebieskiej Karty – C

06 lipca 2016      TAGI:      
Kiedy grupa robocza lub zespół interdyscyplinarny otrzyma Niebieską Kartę – A,jedną...»