Newsy

Klaps to nie bicie?

Większość Polaków uważa, że rodzice mają prawo karcić dzieci klapsem. Nie ma zgody na karanie pasem

(autor zdjęcia: Michał Walczak,
źródło: Fotorzepa)

„Rz” dotarła do raportu przygotowanego na zlecenie Fundacji Dzieci Niczyje, który zostanie dziś przedstawiony w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej podczas inauguracji kampanii społecznej „Dzieciństwo bez przemocy”. "45 procent badanych uważa, że są sytuacje usprawiedliwiające bicie dziecka za karę "

Jak wynika z raportu, 60 proc. badanych przyznaje rodzicom prawo do karcenia dziecka klapsem i nie widzi potrzeby ich prawnego zakazywania. Polacy chcieliby jednak wprowadzenia zakazu bicia dziecka pasem lub innym przedmiotem (92 proc.), bicia w twarz (90 proc.) oraz silnego bicia ręką (88 proc.).

– Klaps nie jest postrzegany jako bicie dzieci – komentuje Monika Sajkowska, dyrektor Fundacji Dzieci Niczyje. – Widać przepaść między stosunkiem Polaków do bicia pasem a dawaniem klapsów. Tylko jedna trzecia uważa, że zdecydowanie trzeba ich zakazać.

45 proc. badanych uważa, że istnieją sytuacje, które usprawiedliwiają bicie dzieci. 16 proc. twierdzi, iż to dobra metoda, jeśli rodzic uzna ją za skuteczną. Z poglądem, że w ogóle nie powinno się stosować kar cielesnych, zgadza się 32 proc. respondentów.

– Zdarzyło mi się dać po klapsie synom, którzy nie słuchali próśb, by nie przepychać się na piętrowym łóżku. Do kilkulatków nie przemawiały tłumaczenia, że mogą połamać kręgosłupy. Dopiero klaps poskutkował – opowiada Monika Banak, mama trójki dzieci. Tomasz Wytrykowski, ojciec czwórki dzieci, też przyznaje, że zdarza się mu wymierzyć klapsa, gdy nie pomaga już odebranie kieszonkowego ani zakaz oglądania telewizji. – Ale klaps to nie kara cielesna – twierdzą zgodnie rodzice.

Dlaczego nie uważamy klapsa za bicie? – Bo nie kojarzy nam się z maltretowaniem. Wszyscy byliśmy wychowywani klapsami i uważamy, że dorosły, który ma władzę nad dzieckiem, posiada w ten sposób prawo do jej egzekwowania – komentuje Monika Rościszewska-Woźniak, psycholog z Fundacji Rozwoju Dzieci im. Komeńskiego.

Joanna Kluzik-Rostkowska, posłanka PiS i wiceprzewodnicząca Sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, w której trwają prace nad projektem ustawy o przeciwdziałaniu przemocy zawierającej m.in. zakaz klapsów, widzi sprawę inaczej. – Badania pokazują, że tak naprawdę nie lubimy, żeby państwo wtrącało się w życie rodzinne. Bo uważamy, że to będzie nieskuteczne albo przerysowane i za jeden klaps ktoś będzie chciał odebrać dziecko – mówi posłanka.

I dodaje: – Trzeba uświadamiać, że klapsy też są złe. Ale fakt, że nie ma akceptacji dla surowego bicia, pokazuje, iż lepiej jest działać przez edukację rodziców niż zakazy.

Renata Czeladko
Źródło: Rzeczpospolita
oprac. ops.pl lotsy

Komentarze Klaps to nie bicie? (0)

      4 + 4 = ?    

ZOBACZ PODOBNE

Mechanizm ceny maksymalnej prądu

Mechanizm ceny maksymalnej prądu

30 listopada 2022      TAGI:      
Tylko do 30 listopada 2022 r. samorządy, MŚP, jak również podmioty użyteczności...»
Senior+ kolejny nabór wniosków

Senior+ kolejny nabór wniosków

30 listopada 2022      TAGI:      
Właśnie ruszył kolejny już nabór wniosków w programie Senior+ w edycji 2023. Wramach...»

Włącznik Innowacji Społecznych

29 listopada 2022      TAGI:   
Inkubatory innowacji to wyjątkowe przestrzenie, gdzie wsparcie znajdują Ci, którzy...»
Zmiany w przeciwdziałaniu przemocy domowej

Zmiany w przeciwdziałaniu przemocy domowej

23 listopada 2022      TAGI:      
Rząd przyjął właśnie projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy wrodzinie....»
Specjalizacja w zawodzie pracownika socjalnego

Specjalizacja w zawodzie pracownika socjalnego

22 listopada 2022      TAGI:      
W dniu 11 listopada 2022 r. zostało opublikowane rozporządzenie Ministra Rodziny iPolityki...»
gosia00 » 03 grudnia 2022, 21:05

Dodatek Osłonowy-decyzja

Pitterfolk » 03 grudnia 2022, 16:19

Hazard

GeorgeWilson » 02 grudnia 2022, 18:10

Wie fange ich an, Online Geld zu verdienen?

ResiKDR » 02 grudnia 2022, 15:16

Jak ogarniacie?