Porady      

Przemoc w rodzinie a odebranie dziecka

Zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie – gdy pracownik socjalny podczas wykonywania swoich obowiązków służbowych zastanie w jednym ze środowisk zagrożenie dla zdrowia lub życia dziecka, wynikając ze stosowania względem niego przemocy, ma prawo odebrać dziecko z rodziny. Nie może tego jednak zrobić sam, lecz w obecności funkcjonariusza policji oraz z jednym z pracowników służby zdrowia: lekarzem, ratownikiem medycznym, pielęgniarką. Decyzję o odebraniu dziecka z danej rodziny wspomniani trzej pracownicy różnych służb podejmują wspólnie.

Odebrane dziecko w pierwszej kolejności powinno się umieścić u innej osoby najbliższej zamieszkałej oddzielnie. Jeżeli takiej osoby nie ma, kieruje się je do rodziny zastępczej lub placówki opiekuńczo-wychowawczej.

Po odebraniu dziecka pracownik socjalny ma obowiązek w ciągu 24 godzin powiadomić sąd opiekuńczy o zastanej w danej rodzinie sytuacji i o odebraniu z niej dziecka. Podczas wykonywania czynności odebrania dziecka należy powiadomić rodziców o możliwości złożenia zażalenia w sądzie opiekuńczym. Sąd ma obowiązek w ciągu 24 godzin zbadać zasadność odebrania dziecka z rodziny.

W przypadku uznania przez sąd, że podczas odebrania dziecka zaistniały nieprawidłowości lub brak było odpowiednich przesłanek ku odebraniu, sąd zarządza natychmiastowe oddanie dziecka rodzinie, po czym przesyła pisemną informację do pracodawcy pracownika, który podjął działanie odebrania dziecka z rodziny.

Komentarze (0)

      5 + 3 = ?    

ZOBACZ PODOBNE

Który podmiot jest odpowiedzialny za transport dziecka w przypadku jego odebrania z rodziny na podstawie art 12a Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie?

28 sierpnia 2017      TAGI:      
To, który podmiot i jakiej sytuacji jest właściwy, powinny określać procedury postępowania...»

Czy można zaprosić świadka przemocy w rodzinie na posiedzenie grupy roboczej?

28 sierpnia 2017      TAGI:      
Na posiedzenie grupy roboczej w danej sprawie w konkretnej rodzinie można zaprosić...»