Newsy

Wiceburmistrz Miastka szefem żony szefa

Łamania prawo prawdopodobnie nie ma, ale niesmak w opiniach internautów i radnych opozycji pozostał. Żona burmistrza Miastka Romana Ramiona została mianowana pełniącą obowiązki kierownika Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej.
Prawo zabrania podległości służbowej małżonków, więc bezpośrednim przełożonym pani Ramion został wiceburmistrz Tomasz Zielonka.

– Wszystko jest OK, to ja jestem szefem pani Ramion. Taki stan rzeczy będzie do czasu wyboru kierownika MGOPS – wyjaśnia Tomasz Zielonka.

Po dwóch konkursach nie znaleziono chętnych na to stanowisko. – Wybrałem moją żonę dla dobra tej instytucji, bo ma odpowiednie kwalifikacje i największe doświadczenie. Przepisy tego nie zabraniają, bo nie jest kierownikiem, ale ppełniącym obowiązki kierownikiem – wyjaśnia burmistrz Roman Ramion.

Kilka lat temu Krystyna Ramion miała być kierownikiem, ale nie została, bo jej mąż był już wtedy burmistrzem.

Została szeregowym pracownikiem. Jej szefem był Wojciech Kwaśniewski, który ostatnio wytoczył burmistrzowi proces w sądzie pracy. Twierdzi, że został bezpodstawnie zwolniony.
– Złożyłem tylko rezygnację z funkcji kierownika, ale nie wypowiedziałem umowy. Tymczasem burmistrz wręczył mi wypowiedzenie. Złożyłem pozew do sądu, bo nadal mogę pracować, ale na niższym stanowisku – wyjaśnia Kwaśniewski.

Burmistrz Miastka jest zupełnie innego zdania. – Kwaśniewski zrezygnował z funkcji kierownika. Musiał odejść, bo niższego stanowiska nie mamy. Na dziś umowa z nim już wygasła – dodaje Ramion.

Opozycja nie pozostawia suchej nitki na tej sprawie. – Oczywiście tymczasowo trzeba powołać osobę, która ma kwalifikacje. Czy musi to być żona burmistrza? Wątpię. W tej instytucji z pewnością jest wielu innych kompetentnych pracowników – komentuje radny miejski Jan Ponulak, były burmistrz Miastka. – Sprawa ta ma też kontekst etyczno-moralny. Ośrodek pomocy społecznej jest bardzo wrażliwie odbierany przez mieszkańców i nie powinien być w rękach rodzinnych. Nie pomogą piękne słowa o przekazywaniu nadzoru w ręce wiceburmistrza. Ludzie widzą to inaczej.

Roman Nowak z biura prasowego wojewody pomorskiego
Małżonkowie oraz osoby pozostające ze sobą w stosunku pokrewieństwa do drugiego stopnia lub stosunku powinowactwa pierwszego stopnia i przysposobienia, opieki lub kurateli nie mogą być zatrudnione u pracodawców samorządowych, jeżeli powstałby między tymi osobami stosunek bezpośredniej podległości służbowej. Trudno się jednoznacznie odnieść do sytuacji, gdy jeden z małżonków jest burmistrzem, a drugi pełni obowiązki kierownika Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, który bezpośrednio podlega wiceburmistrzowi. Taka sytuacja wymaga szczegółowej analizy.

2009-11-03 21:47:03, aktualizacja: 2009-11-03 22:50:27
Mateusz Węsierski
Źródło: Dziennik Bałtycki
oprac. ops.pl lotsy

Komentarze (0)

      4 + 1 = ?    

ZOBACZ PODOBNE

Nowy program Ministerstwa Zdrowia

17 sierpnia 2018      TAGI:      
Ministerstwo Zdrowia ogłosiło Program „PracoDawca Zdrowia”, mający na celu promocję...»

Nowy tekst jednolity ustawy o pomocy społecznej

17 sierpnia 2018      TAGI:      
W dniu 8 sierpnia 2018r. zostało opublikowane obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej...»

Bezpłatne szkolenie Niebieskiej Linii

13 sierpnia 2018      TAGI:      
Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" IPZ organizuje...»

Pre-konsultacje ASOS na lata 2014 – 2020

10 sierpnia 2018      TAGI:      
Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej zaprasza wszystkich zainteresowanych...»

Nowi partnerzy Karty Dużej Rodziny

08 sierpnia 2018      TAGI:      
Karta Dużej Rodziny wciąż rośnie w siłę, a jej posiadanie przynosi nowe korzyści....»